wtorek, 01 grudzień 2015 19:22

Czy jesteś gotowa zostać profesjonalną cheerleaderką?

Na zdjęciu Cheerleaders Bełchatów Na zdjęciu Cheerleaders Bełchatów fot. Przemysław Piotrowski

Tańczysz podczas meczów czy startujesz w zawodach? Ile razy słyszałaś, że cheerleading to tylko machanie pomponami? Ten artykuł skierowany jest do osób, które uważają, że cheerleading to nic trudnego oraz tych, które chcą być jeszcze bardziej profesjonalne.

Zacznijmy od początku. Cheerleading ma za zadanie nie dać ostygnąć kibicom podczas przerw w grze. Spełnia to zadanie łącząc taniec i elementy akrobatyczno-gimnastyczne. Co w tym trudnego? A właśnie, prawie wszystko!

1. Wygląd

Zacznijmy od kwestii, która bulwersuje wiele tancerek, bo sprowadza ich talent tylko do powierzchowności, a mianowicie WYGLĄD. Nie jest tajemnicą, że wygląd całego zespołu, ale również poszczególnych tancerek jest bardzo ważny. Liczy się nie tylko aparycja, ale także figura. Czasami bycie szczupłym to za mało. Należy dbać o kondycję skóry, włosów i cery. Nie od dziś w psychologii jest znany „efekt cheerleaderki”. Polega on na tym, że w grupie osoby są postrzegane jako bardziej atrakcyjne niż osobno. Wynika to z mechanizmu uśredniania naszej oceny oglądanej grupy. A zatem wnioski są dość oczywiste. 
Pozostając nadal przy wyglądzie każda z tancerek musi dbać o to, aby nie zdarzyły się wizerunkowe wpadki podczas występów, których zdjęć internet jest pełen i w ich przechowywaniu jest bezlitosny. Należy też pamiętać, że internet jest pełny ludzi, których jedyną umiejętnością życiową jest krytykowanie innych, starajmy się nie dawać im pretekstu do wypowiadania się. Choć wszyscy wiemy, że skrytykować można absolutnie wszystko.
Zbyt mocne, rozmazane makijaże, niestarannie wykonane fryzury, pogniecione stroje popsują nawet najbardziej perfekcyjnie wyćwiczony układ.

2. Treningi

Trening, to jest to, co pozwala nam być lepszymi cheerleaderkami, tancerkami, gimnastyczkami. Jeżeli traktujemy trening jako smutną konieczność, to należy się zastanowić czy się do tego nadajemy. Bez świadomości, że tylko trening nas przygotuje do występu daleko nie zajdziemy. Mam nadzieję, że powiedzenie „co się nie dotańczy, to się dowygląda” stosuje coraz mniej grup. Co trenować i jak? To jest bardzo trudne pytanie, a odpowiedź na nie jest bardzo złożona. 
a) choreografie- bez nich nie wystąpimy. Każda z występujących cheerleaderek musi doskonale znać układ, oraz jego ustawienia (rysunki na parkiecie). Choreografia spełniająca ambicje trenera, ale pozostająca poza możliwościami grupy nie jest najlepszym rozwiązaniem. Zdecydowanie lepiej wygląda prosty układ, zatańczony poprawnie, z energią i z uśmiechem, niż wymuszone trudne elementy, z którymi widać, że grupa się męczy i nie sprawia im to radości. Uśmiech oddany do publiczności, najczęściej do nas wraca
b) elementy- niezależnie od tego czy są to elementy taneczne czy gimnastyczne musimy je ćwiczyć. Nawet mając zaawansowaną grupę dobrze jest wracać do podstawowych elementów techniki, bo bez solidnych podstaw nie zbudujemy mocnej drużyny i z trudnością przyjdzie nauka elementów trudniejszych. Ważne jest również to to, aby każda z dziewczyn wykonywała elementy tak samo. Nadaje to klarowności, układ wydaje się czystszy. A zatem ćwiczymy, aby cała grupa umiała te same elementy i umiała je tak samo wykonać. O wiele bardziej podnoszą poziom zespołu chociażby proste elementy gimnastyczne, które potrafią wszystkie tancerki, niźli jedna profesjonalna gimnastyczka „odwalająca całą gimnastyczną robotę”. Widzowie z pewnością dostrzegą, że tylko jedna tancerka wykonuje akrobacje.
c) siła- wiele cheerleaderek wzdryga się przed treningów siłowych. Najczęściej słyszymy „nie chcę wyglądać jak facet!”.  Pamiętajmy, że po kilku pompkach nikt nie będzie miał monstrualnych mięśni. Cheerleading to sport, więc sylwetki sportowe są tutaj mile widziane. Poza tym, coraz więcej zespołów próbuje włączyć do swych choreografii stunty i piramidy. Bez odpowiedniego przygotowania siłowego i technicznego niewiele z tego wyjdzie. Podnoszenia będą wyglądały ciężko i mogą zakończyć się tragedią. Jeśli nie na pokazie, to w późniejszych latach. Bóle pleców gwarantowane. Silne mięśnie potrzebne nam sa również do wszystkich skoków, które są w cheerleadingu wykonywane. Zatem zanim weźmiemy się za elementy wymagające siły, przygotujmy się do tego! Ponieważ muszą one wyglądać lekko.

r e k l a m a

3. Czas

Niby nic takiego, ale należy zadać sobie pytanie „czy ja na to wszystko mam czas?”. Treningi, występy, dbanie o wygląd… bycie cheerleaderką to spore poświęcenie. Przychodzenie na występ na ostatnią chwilę, nie jest najlepszym pomysłem. Nerwowe przygotowania, „na szybko” nie służą koncentracji podczas pokazów. Ciągłe spóźnianie się na treningi i wychodzenie z nich wcześniej, psuje atmosferę w grupie i może popsuć plan treningowy ułożony przez trenera. 
Większość wydarzeń sportowych jest w weekendy, a zatem do tematyki czasu należy doliczyć rezygnację z niektórych wydarzeń w naszym życiu prywatnym. Wielokrotnie staniemy przed wyborem, czy zgłosić się na występ czy wybrać inne wydarzenie, czy ważniejsze jest dobro zespołu, czy życie prywatne.

4. Zachowanie

Podejrzewam, że ta część będzie niechętnie czytana przez zespoły, ale trenerzy przyznają mi rację. Zachowanie naszych cheerleaderek podczas występów, ale także w ich życiu prywatnym wpływa na wizerunek zespołu. Nieskoncentrowany zespół, prowadzący rozmowy, śmiejący się przy linii bocznej boiska może mocno zrazić do grupy prezesów klubów sportowych, którzy są Zleceniodawcami oraz kibiców. Pokazywanie publiczne, że nie interesuje nas gra jest po prostu nie na miejscu. Ponadto w dobie portali społecznościowych, na których fanpage przez wiele zespołów wykorzystywane jest jako strona internetowa grupy, mogą stać się przyczyną nienajlepszej opinii jaką ma zespół. Przyczyną są prywatne konta, do których odnośniki znajdują się na zdjęciach w albumach grupy. Owszem, to co każdy robi, i co publikuje w swoim prywatnym życiu jest jego sprawą, jednak kiedy publika ma dostęp do tych treści, przestają one być tak bardzo prywatne. Pamiętajmy, że zespół tworzymy my.

Można wiele pisać o profesjonalizmie grup, o pięknych strojach i makijażach, jednak to nasze podejście decyduje o tym, czy zespół jest profesjonalny, czy też nie.

Małgorzata Wrońska

Z cheerleadingiem związana od 2003 roku. Jedyny w Polsce certyfikowany przez Internetional Cheer Union trener cheerleadingu oraz sędzia rangi europejskiej z uprawnieniami European Cheer Union. Inicjatorka Cheer Project - zajmująca się szkoleniami trenerskimi.

Współpracuje z wieloma zespołami cheerleaders w Polsce. Prowadzi zespół NEXT CHEER Generation, który występuje na największych imprezach sportowych w Polsce.

Mistrz Polski Cheerleaders 2013, jej zespoły mają dwa tytuły Mistrza Polski Cheerleaders w kategorii Stunt (all girls 2013, mix 2014).

Małgorzata Wrońska na Facebooku

r e k l a m a

Obserwuj nas na Facebooku